Ostatnia godzina wychowawcza przed feriami w klasie 4b była wyjątkowa – pełna uważności, szczerości i bardzo ważnych rozmów. Jej tytuł: „Rozwojowe pudełko pytań – porozmawiajmy o emocjach” idealnie oddawał to, co działo się w klasie.
Uczniowie odpowiadali pisemnie o swoich emocjach i dzielili się swoimi przemyśleniami. Opowiadali o tym, czego się boją, co ich martwi, ale też co daje im radość, spokój i poczucie bezpieczeństwa. Pojawiały się lęki przed ciemnością, sprawdzianami czy utratą bliskich, ale też radości z przyjaźni, zabawy, zwierząt, wspólnie spędzanego czasu z rodziną. Dzieci mówiły również o tym, co chciałyby usłyszeć od swoich rodziców - o słowach wsparcia, dumy, akceptacji i zwykłego: „kocham cię” oraz „wierzę w ciebie”.
Bardzo ciekawą częścią spotkania była rozmowa o tym, jak emocje widać na twarzy. Uczniowie nie tylko opisywali, ale też pokazywali mimiką, jak wygląda buzia, kiedy ktoś jest smutny, radosny, zazdrosny, dumny, przestraszony czy zdziwiony. Klasa na chwilę zamieniła się w mały teatr emocji – było dużo śmiechu, ale i momenty zadumy, gdy okazywało się, że każdy z nas czasem czuje podobnie.
Ważną rolę w tej lekcji odgrywał wychowawca - jako osoba, która tworzy bezpieczną przestrzeń do rozmowy, uczy słuchania bez oceniania, pomaga nazywać emocje i pokazuje, że w klasie można być sobą. Wychowawca to nie tylko organizator życia klasowego, ale ktoś, kto towarzyszy uczniom w codziennych radościach i trudnościach, wspiera, integruje zespół klasowy i pomaga budować wzajemny szacunek.
Ta godzina wychowawcza pokazała, że rozmowa o emocjach jest dzieciom bardzo potrzebna. Bo kiedy potrafimy powiedzieć, co czujemy - łatwiej się rozumiemy, pomagamy sobie nawzajem i tworzymy klasę, w której każdy ma swoje miejsce. 💛